Sprawa wygląda tak:
Prowadzę działalność gosp. na ryczałcie, wykonałem umowę, kilka dni przed jej realizacją mój klient zmarł (w zasadzie zabił się), jednak umowę wykonałem i fakturę wystawiłem.
Ze wstępnego rozeznania wynika jednak, że ta wierzytelność jest prawdopodobnie nie do ściągnięcia. Stąd pytanie: czy jest możliwość odzyskania podatku od takiej niezapłaconej faktury lub - to byłby chyba szczyt szczęścia - uniknięcia jego zapłacenia?
Dzwoniłem na 801055055 z prośbą o taką poradę, ale usłyszałem, że nie ma takiej możliwości i że przecież muszę zapłacić podatek, bo "przecież usługa została wykonana" (!) Aż się we mnie zagotowało, gdy dowiedziałem się, że podatki płacę za to, że w ogóle pracuję, a już nie tylko od tego co zarobię.
Wcześniej jednak pani, z którą rozmawiałem stwierdziła, że niemożliwa jest żadna korekta, ponieważ korekta musi być obustronna, a skoro klient nie żyje, to nie może u siebie dokonać korekty.
Natomiast w toku rozmowy nie skojarzyłem jednej rzeczy - klient tak naprawdę nigdy tej faktury nie wpisał do swoich ksiąg, ponieważ zabił się przed jej wystawieniem.
Z góry dziękuję za wszelkie sugestie!
